„Gdy Jezus siedział w jego domu przy stole, wielu celników i grzeszników siedziało razem z Jezusem i Jego uczniami. Było bowiem wielu, którzy szli za Nim. Niektórzy uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami? Jezus usłyszał to i rzekł do nich: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników.” (Ewangelia Marka 2:15-17)

sobota, 24 grudnia 2011

Narodziny Jezusa według Apokalipsy Św. Jana

Podczas Świąt Bożego Narodzenia (zazwyczaj w Wigilię) w większości Polskich domów czytany jest ustęp z Ew. Łukasza rozdział drugi: I stało się w owe dni, że wyszedł dekret cesarza Augusta aby spisano cały świat... Jest to raczej znany tekst i narodziny Jezusa same w sobie przedstawione są nam z perspektywy/obiektu ludzkiego tak jak sprawy dzieją się tutaj na ziemi miedzy nami śmiertelnikami. Aczkolwiek faktem jest to że istnieją nadziemskie władze i zweirzchności, władcy ciemności, złe duchy w okręgach niebieskich (List do Efezjan 6:12) których nie widzimy gołym okiem, jednak to one były skutkiem tego co zaingerował Herod. Herod był tylko "marionetką" w rękach szatana, to jednak diabeł pociągał sznurek i kierował władze ciemności przeciwko Królowi Światłości. W tym artykule chciałbym wam przedstawić "Boże Narodzenie" z punktu widzenia "apokaliptycznego" to znaczy tego co było zakryte, a stało się odkryte dla oka ludzkiego z perspektywy "kosmosu"(całego wszechświata widzialnego i niewidzialnego).


Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu. A jest brzemienna. I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia. I inny znak się ukazał na niebie: Oto wielki Smok barwy ognia, mający siedem głów i dziesięć rogów - a na głowach jego siedem diademów - i ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba: i rzucił je na ziemię. I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą, ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię. I porodziła syna mężczyznę, który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną. I zostało porwane jej Dziecię do Boga i do Jego tronu. (Apokalipsa Św. Jana 12:1-5).

To nie scena z horroru ale scena tego co naprawdę się działo podczas Narodzin Pana Jezusa w Betlejem. Mamy przed sobą smoka który aby tylko czeka na kobiete aby porodziła i wtedy swoimi wielkimi zębami chce je pożreć! Wyobraście sobie kobiete która rodzi ale obok niej jest smok który czeka aby tylko pożreć jej dziecię! Mamy przed sobą krótki urywek z Apokalipsy Jana którą musimy tłumaczyć jako pismo apokaliptyczno-prorocze ponieważ takim rodzajem literatury ono jest. Zacznijmy od faktów, pismo interpretuje pismo.

Kim jest niewiasta obleczona w słońce i księżyc które są pod jej stopami a na głowie ma wieniec z dwunastu gwiazd? Nie może być to dosłownie Miriam (Maryja) ponieważ nie znajdujemy takich odnośników do niej nigdzie indziej w całym Nowym Testamencie, także jeśli doczytamy resztę rozdziału dwunastego nie będzie miało to też sensu że Maryja jest kobietą "na pustyni." A więc co mówi pismo o tej kobiecie, czy takie charakterystyki które są jej przypisane znajdujemy gdzieś indziej w Piśmie? Tak! "A potem miał on jeszcze inny sen i tak opowiedział go swoim braciom: śniło mi się jeszcze, że śłońce, księżyc i jedenaście gwiazd oddają mi pokłon. A gdy to powiedział ojcu i braciom, ojciec skarcił go mówiąc: Co miałby znaczyć ów sen? Czyż ja, matka twoja i twoi bracia mielibyśmy przyjść do ciebie i oddawać ci pokłon aż do ziemi?" (Ks. Rodzaju 37:9-10). Jak nam wiadomo był to sen Józefa który był sprzedany do niewoli w Egipcie. Kiedy Jakub usłyszał ten sen to interpretował go jako odnoszącego się do jego całej rodziny; Izraela. Bóg obiecał przyjście Mesjasza z nasienia kobiety (Gen 3:15) a to nasienie było z rodu Abrahama (Gen 12:1-3). Kobieta w Apokalipsie Jana rozdziale dwunastym reprezentuje Izraela jako ród z którego miał się wywodzić Mesjasz!

Smok jak wiadomo reprezentuje Szatna, morskiego potwora z księgi Hioba, okrutnego Lewitana i Bahometa. Szatan jest okrutny, ma wielką moc reprezentowaną poprzez siedem rogów co symbolizuje wielką moc! To że jego ogon zmiótł trzecią część gwiazd na ziemie oznacza "kosmiczny konflikt dobra i zła" cały wszechświat jest w chaosie i jest wciągniety do tego wielkiego dramatu gdzie Bóg się rodzi, a szatan pieni się ze złości.

Kobieta (Izrael z którego obiecany Mesjasz miał się narodzić) urodziła syna, mężczyznę który będzie pasł wszystkie narody rózgą żelazną. Jest to odnośnik do Mesyjańskiego Psalmu, Psalm 2:

Dlaczego narody się buntują, czemu ludy knują daremne zamysły? Królowie ziemi powstają i władcy spiskują wraz z nimi przeciw Panu i przeciw Jego Pamazańcowi: Stargajmy Ich więzy i odrzućmy od siebie Ich pęta! Śmieje się Ten, który mieszka w niebie, Pan się z nich naigrawa, a wtedy mówi do nich w swoim gniewie i w swej zapalczywości ich trwoży: Przecież Ja ustanowiłem sobie króla na Syjonie, świętej górze mojej. Ogłoszę postanowienie Pana: Powiedział do mnie: Tyś Synem moim, Ja Ciebie dziś zrodziłem. Żądaj ode Mnie, a dam Ci narody w dziedzictwo i w posiadanie Twoje krańce ziemi. Żelazną rózgą będziesz nimi rządzić i jak naczynie garncarza ich pokruszysz. A teraz, królowie, zrozumcie, nauczcie się, sędziowie ziemi! Służcie Panu z bojaźnią i Jego nogi ze drżeniem całujcie, bo zapłonie gniewem i poginiecie w drodze, gdyż gniew Jego prędko wybucha. Szczęśliwi wszyscy, co w Nim szukają ucieczki.

Synem z żelazną rózgą jest sam Pan Jezus. Potem chłopiec zostaje zabrany do nieba. Prorok Daniel opisuje to w ten sposób: Patrzałem w nocnych widzeniach: a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie. (Ks. Daniela 7:13-14).

Boże Narodzenie według Apokalipsy Św. Jana przedstawia nam najwspanialszy dramat wszechświata z bardzo innej perspektywy: walki duchowej. Syn przyszedł aby ciebie wyzwolić z mocy Smoka który chce ciebie pożreć. Wróg ciebie nienawidzi! Szatan jest twoim wrogiem. Jezus przyszedł aby zgładzić smoka, On jest obiecanym nasieniem z Ks. Rodzaju 3:15, On jest Mesjaszem, On jest twoim zbawieniem! Nie pozwól aby Szatan niszczył twoje życie, nie pozwól by smok pożerał ciebie i twoją rodzine i bliskich. Zwróć oczy na Jezusa, On pokonał smoka!

2 comments:

  1. Bardzo ciekawe spojrzenie na Boże Narodzenie z punktu widzenia "apokaliptycznego"...

    Na ten Nowy Rok 2012, życzę Ci: "Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem".
    Wielu Łask Bożych w Nowym Roku.

    Pozdrawiam
    Petrus

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Dziękuje Piotrze serdecznie za życzenia nowo roczne i życzę tobie także błogosławieństw Bożych w tym nowym roku abyś poznawał Jezusa więcej i więcej i mocy Jego rezurekcji (Filipian 3:10).

    OdpowiedzUsuń na zawsze